Jeszcze kilka lat temu, panowie jak ognia unikali jakiejkolwiek formy biżuterii. Wydawało się im bowiem, że jest to ozdoba typowo kobieca, która poniekąd może niekorzystnie wpłynąć na ich męskie ego.
Jeszcze kilka lat temu, panowie jak ognia unikali jakiejkolwiek formy biżuterii. Wydawało się im bowiem, że jest to ozdoba typowo kobieca, która poniekąd może niekorzystnie wpłynąć na ich męskie ego.